Spojrzałem wczoraj na zakątek ogrodu, w którym w zeszłym roku na wiosnę posadziłem maleńką sadzonkę bambusa okrywowego Pleioblastus pygmaeus "Distichus". To sympatycznie wyglądająca, mrozoodporna odmiana bambusa - jak się okazuje - bardzo dobrze radzi sobie w naszym klimacie. Posadzona w półcieniu, osłonięta od silniejszych wiatrów Za ziemię posłużyła jej uniwersalna ziemia do kwiatów wymieszana z kompostem własnej produkcji :) Pisałem już wcześniej, że tworzy bardzo prężnie odnogi i jest ekspansywny. Ten sezon potwierdza jeszcze bardziej moje spostrzeżenia. Co mnie bardzo cieszy. Z małej sadzonki zrobiła się już całkiem miła rabata.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pleioblastus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pleioblastus. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 sierpnia 2016
piątek, 8 kwietnia 2016
Kolejne przebudzenia
Ciepłe dni w ostatnim czasie wygenerowały sygnały przebudzenia dla niektórych roślin. Jedną z nich jest niski, mrozoodporny bambus Pleioblastus pygmaeus 'distichus'. Wysadzony do gruntu wczesną wiosną zeszłego roku przeżył swoją pierwszą zimę w ziemi. Zdaje się, że zniósł to bardzo dobrze i kontynuuje swój wzrost i ekspansję. Już latem zeszłego roku obserwować mogłem rozrost pędów, które wędrowały po kilka czy kilkanaście centymetrów od głównej sadzonki. Teraz te wędrowanie przynosi swoje efekty. Wyrastają nowe pędy z listkami w sąsiedztwie głównej sadzonki. I oto chyba właśnie chodzi bo na tej rabacie przygotowałem odpowiednio dużo miejsca dla tego bambusa :)
Drugą cieszącą oczy oznaką wiosny jest przebudzenie Opuncji (Opuntia phaeacantha).Zimą położona praktycznie horyzontalnie. Aktualnie już prawie wyprostowana i zdaje się być w bardzo dobrej kondycji. Jej jedyną osłoną zimową był kawałek szyby, który chronił przed deszczem i śniegiem. Niech rośnie zdrowo i tworzy nowe przyrosty!
piątek, 28 sierpnia 2015
Mały bambus okrywowy
Pod koniec sierpnia chciałbym Wam pokazać jak się ma mały ogrodowy bambus Pleioblastus pygmaeus 'distichus'. To jeden z najmniejszych występujących bambusów na naszej ziemi. Wyglada natomiast bardzo sympatycznie - i głównie z powodu jego wyglądu (nie licząc tego, że jest mrozoodporny w naszych warunkach klimatycznych) zapragnąłem ozdobić nim nasze podwórko. Rośnie sobie przed kuchennym oknem, w małej rabatce, którą przeznaczyłem w całości dla niego. Jest tam zacisznie, ciepło i półcieniście. Wydaje się, że to dobre miejsce dla tego bambusa. Wysadzony jako mała sadzonka wczesną wiosną - widać, że nie próżnuje. Rozrósł się trochę w górę oraz na boki. Wypuszczał głównie młode pędy blisko siebie. Dzisiaj natomiast odkryłem "wędrujący korzeń podróżnika" - jakieś 10 cm od głównej sadzonki. Co mnie bardzo cieszy bo to znaczy, że w przyszłym roku pochłonie kolejną część tej rabaty przeznaczonej właśnie k'temu.
Zdjęcia z dzisiejszego dnia
i wspomniany już wcześniej korzeń podróżniczy
Subskrybuj:
Posty (Atom)







