Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarczownica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarczownica. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 czerwca 2017

Bananki, twardziele i tarcze jak zwykle

Potrójne wiadomości dzisiaj. Akurat tak się złożyło. Mam chwilę czasu a w ogrodzie coraz więcej się dzieje. Nie mogę nadążyć za wszystkimi nowinkami i zmianami. Ale to fajnie w sumie. Bogactwo życia roślinnego na podwórku przerasta mnie już czasowo. I o to chodzi. Nawet jak nie ogarniam wszystkiego to wiem, że to jest bardzo pozytywne. Ale do rzeczy.

Nowina pierwsza. Ponownie jeden z bananowców Musa Basjoo zamierza owocować! Niezwykłe to zjawisko na Mazowszu - i cieszę się z tego bardzo. Inna sprawa to taka, że po owocowaniu bananowiec ten będzie zamierał.... Szkoda trochę bo to jeden z moich wyższych bananowców. No nic. Inne podrosną.





Nowina druga. Miniona zima była czasem testu dla zimującej w gruncie Fatsia japonica. I co się okazało? Pomimo ciężkiej zimy, pomimo słabiutkiej wiosny - Fatsja przetrwała i ma się dobrze! Bardzo się z tego faktu cieszę. Dała radę. Wypuszcza nowe liście i jest przyjemnie zielona! Zobaczcie sami.



Nowina trzecia. Tarczownica tarczowata (Astilboides tabularis)- pomimo późniejszego niż zazwyczaj startu - zdaje się, że rozwinęła już swoje możliwości i pojawiły się piękne duże liście, które sprawiają dużo radości. Jak to dobrze wiedzieć, że roślinom w ogrodzie nasze polskie zimy i czasem wybredne wiosny nie są aż tak bardzo straszne. I koniec końców ukazują całe swoje piękno.



sobota, 28 maja 2016

Pod koniec maja

Zaprezentować Wam dzisiaj chciałem kolejne aktualizacje. Na początek jednak zdjęcie Rodgersji kasztanowcolistnej (Rodgersia aesculifolia) na działce u rodziny. Nabyta w tym samym dniu co nasza. Myślę, że w tym samym wieku. Ładnie się prezentuje. Tak samo jak nasza :)


Aktualizacja Tarczownicy (Astilboides tabularis). Nie wytrzymałem i zmierzyłem średnicę największego liścia. To już 55 cm! Więcej niż podają oficjalne źródła odnośnie wielkości liści (40 cm). Bardzo się cieszę z kondycji tej roślinki bo sprawia mi naprawdę dużą radość. Boję się o to by zapowiadane silne wiatry i męczące deszcze nie zniszczyły tych liści. Tego typu zachowanie przyrody w poprzednich latach źle wpływało na tę roślinę... No nic... zobaczymy.




I kolejna duża niespodzianka. Juka concava (Yucca concava) zaszalała już na początku sezon i zamierza kwitnąć! Toż to prawdziwy szok. To będzie jej trzeci sezon ciepły. Dwie zimy w gruncie. Wyhodowana z nasionka. Naprawdę sprawiła mi dużą niespodziankę. Przyjemną. Dopinguje jej, doglądam. Czekam na kwitnięcie i nasionka ;)




sobota, 21 maja 2016

Tarczownica. Aktualizacja

Świeża, zdrowa, duża i ładniutka. Tak bym ją określił w prostych, żołnierskich słowach :) W tym sezonie bardzo dobrze rozpoczęła wzrost, żadne - jak do tej pory - ciężkie deszcze nie zniszczyły jej liści. Rośnie w cieniu, dbam by miała wilgoć i wodę. I od razu widać efekty Tarczownica odwdzięcza się tym co ma najlepsze - oryginalnym wyglądem. Oby tak dalej!




piątek, 6 maja 2016

Początek maja. Aktualizacja

Długi weekend za nami. W ogródku coraz więcej ciekawych rzeczy się dzieje. W miarę możliwości czasowych będę pokazywał Wam w szczegółach zachodzące w ogródku zmiany.

Tarczownica tarczowata (Darmera peltata) pięknie się rozwija. Liczę na to, że w tym sezonie jej liście osiągną jeszcze większe rozmiary niż w poprzednim. Jak ja to lubię :)




Rozwija się pięknie także Rodgersja kasztanowcolistna (Rodgersia aesculifolia). Jak już wcześniej pisałem - miałem obawy czy przeżyła. A jednak dała radę i wydaje mi się nawet, że wzrasta dość licznie. Oby tak dalej!


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Tarczownica. Po tygodniu

Chciałem zaprezentować Wam dzisiaj jak prezentuje się Tarczownica tarczowata (Darmera peltata) po tygodniowym wzroście. W dość jednak chłodnych warunkach. W dzień temperatura rzadko przekraczała + 10 stopni. Nocami miewaliśmy przymrozki. Tarczownica powoli ale jednak wydaje się być niewzruszoną. I o to chodzi. Niech rośnie :)