Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czosnek niedźwiedzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czosnek niedźwiedzi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 maja 2017

Spóźniony czosnek i mocne bambusy

W tym roku wiosna ukazuje nam iście ułańską fantazję. Zaskakuje temperaturami. Przymrozki w maju - teoretycznie dobrego ogrodnika nie powinny dziwić - mnie jednakże irytują. Bardzo mi brakuje słońca i ciepłych dni. Bardzo.
Tego jeszcze u mnie na podwórku nie było - czosnek niedźwiedzi - zwiastun wiosny urósł i rozpoczął kwitnienie dopiero w maju. Co prawda - przepatrując ogródek w kwietniu i nawet wcześniej w marcu - nie mogłem go wypatrzeć i sądziłem, że go straciłem. Teraz, widzę go w maju i cieszę się choć to moje cieszenie wymieszane jest też z nutką goryczy. No nic, przełknę gorycz i będę cieszył się tym co Natura przygotowała nam tego roku.


Bambus Sasa palmata. Wysadzony do gruntu (gliny) odrost wczesną wiosną zeszłego roku - w tego wiosennej odsłonie - pomimo jej bardzo kapryśności - daje znać, że jest mocnym zawodnikiem i gotowym do wzrostów. Co mnie bardzo - powiem wam - ucieszyło. Bardzo ładny i estetyczny bambus - już od młodego wieku wykazuje cechy wojownika. Z przyjemnością obserwował będę jego poczynania w tym sezonie i każdym kolejnym.




poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Czosnek niedźwiedzi

Pierwsze dni kwietnia przynoszą ze sobą dalszy wzrost i rozwój czosnku niedźwiedziego. To roślina wczesnej wiosny. Na początku martwiłem się, że z dwóch sadzonek zagruntowanych wiosną zeszłego roku przetrwała tylko jedna. Moje obawy okazały się jednakże mylne. Nie tylko dwie sadzonki przeżyły i mają się dobrze - ale pojawiła się trzecia grupka czosnku :) Ciekawe. Fajnie, że są tak inwazyjne he he :) Ładnie wyglądają w grupach.



czwartek, 25 lutego 2016

Czosnek niedźwiedzi w natarciu

Od kilku dni staje się dla mnie jasne, że idzie wiosna ;) Pomimo jeszcze niezbyt sprzyjającej aury coś się zaczyna dziać na podwórku. Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) pojawił się w ogrodzie w zeszłym roku. Bardzo chciałem go mieć - ze względu na ładne liście, inwazyjność (tak, tak :) ) a także na zapach jaki wydziela. Lubię zapach czosnku :) Posadziłem go w dwóch grupach koloniach - w różnych częściach podwórka. Jedna z kolonii - bliżej domu dała znać o tym, że się zadomowiła i ma się dobrze. Czosnek wschodzi i wygląda rewelacyjnie jak dla mnie :) Druga grupa - byłem tam dzisiaj - i nie dojrzałem jeszcze żadnego ruchu. Ciekawy jestem czy się przyjęła i czym mogą być spowodowane takie opóźnienia. Będę nadal obserwował skupiska czosnku. Tymczasem napawam się takim oto widokiem: