Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paulownia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paulownia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Paulownia - przebudzenie

Pomimo niezbyt urodziwej aury w ostatnich dniach - zauważyłem dzisiaj, że Paulownia (Paulownia tomentosa) daje znać, że przeżyła i że budzi się z zimowego snu. Bardzo mnie to cieszy. To jej trzecia zima w gruncie - bez żadnego zabezpieczenia z mojej strony. A tegoroczna zima była najbardziej srogą w ostatnich trzech latach. Temperatura spadła wg moich termometrów na podwórku do -26 stopni. Popatrzcie na oznaki przebudzania Paulowni i cieszcie się razem ze mną!


poniedziałek, 26 września 2016

Paulownia odczuwa jesień

Nie spodziewałem się prawdę mówiąc. Nie odnotowałem przecież w ostatnich dniach przymrozków w nocy. Co prawda temperatura spadała do +4 / +5 stopni. Ale to jednak nie był przymrozek. A jednak Paulownia tomentosa odczuła ten spadek temperatury. Nie wszędzie u siebie ale najbardziej na dwóch liściach. Zaczęły "marnieć". Charakterystyczny brązowe plamy się pojawiły i końcówki liści zaczęły się zwijać. Większość liści także potraciło ową charakterystyczną "puszystość" czy też "omszałość" jak chce tego łacińska nazwa. Najbardziej pełne swojej atrakcyjności są najmłodsze liście - wyglądają całkiem zdrowo i są puszyste.
Tak czy inaczej - nieuchronnie nadciągają chłodniejsze dni i co tu dużo mówić - moment, w którym nocą pojawią się przymrozki nadejdzie - oznaczając faktyczny koniec sezonu dla niektórych spośród moich roślin prezentujących się na podwórku.




sobota, 17 września 2016

Podwórko w połowie września

Wrzesień niezwykle ciepły i przyjazny dla roślin w tym roku. Owszem, nocą temperatura potrafi zejść już w okolice +8/+9 stopni. Na szczęście nie widzę by takie chwilowe obniżenie temperatury źle wpływało na podopiecznych. Słoneczne poranki natomiast dają możliwość oglądania takich widoków przed gankiem