Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indocalamus tessalatus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indocalamus tessalatus. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2015

Kolejny bambus w gruncie

Powoli ale sukcesywnie realizuję plan obsadzania wybranych części podwórka bambusami. W dniu dzisiejszym do gruntu trafiła druga sadzonka bambusa Indocalamus tessalatus. Zdobił będzie obrzeża naszego podwórkowego parkingu. Jako żywopłot oddzielający części podwórka.


Kilka ostatnich ciepłych dni wybudza rośliny z zimowego snu. A te, które zimowały w domu otrzymują zdrowe zastrzyki wiatru, bezpośredniego słońca i powietrza. Ogólny widok na frontowy ogródek przydomowy.


I na koniec jeszcze jedna sprawa - palma mrozoodporna Sabal minor moich rodziców. Zimuje w domu. W stosunku do moich Sabali jest zdecydowanie większa i wyższa. Wykształca też coraz bardziej dojrzałe liście. Nie są to może jeszcze te właściwe ale i tak zazdroszczę :)


środa, 8 kwietnia 2015

Z wizytą w bambusarium

Niezwykły to widok odwiedzić u progu wiosny ogród, w którym dominuje już zieleń i nie są to iglaki :) Tak mi się właśnie dzisiaj przydarzyło gdy zawitałem do Szkółek Żbikowskich niedaleko mnie. Piękny to widok. Zachłysnąłem się nim po raz kolejny. Zielono, swojsko ale i egzotycznie. Jednak bardzo to lubię. Szczególnie w naszym kraju gdzie tego typu działalność nadal można uznać za pionierską i wyrafinowaną.

Po roboczej wizytacji w bambusarium i podziwianiu różnorodności, stanu oraz zieloności bambusów dokonałem zakupu kilku sadzonek by wprowadzić więcej bambusów na swoje podwórko.
I tak zakupiłem dwie sadzonki bambusa Pseudosasa japonica oraz pilotażową sadzonkę bambusa Indocalamus tessalatus. 
Pseudosasa już w gruncie bo wcześniej przygotowałem miejsce. Indocalamus musi jeszcze trochę poczekać - aż wyznaczę i przygotuje miejsce dla niego na naszym podwórku. Ale obiecuje, że nie będzie musiał długo czekać :)

Pseudasasa japonica


Indocalamus tessalatus


Poniżej przedstawiam Wam kilka ujęć z bambusarium w Szkółkach Żbikowskich. Niezwykłe miejsce. A latem to już zupełnie odlot. Polecam!