wtorek, 23 lutego 2016

Super dwarf cavendish - aktualizacja

Wygląda na to, że małemu bananowcowi służy bytność na południowo-zachodnim oknie kuchennym. Co prawda żona wcale nie jest tym faktem zachwycona :) ale... roślince potrzebne są wszystkie promienie słoneczne jakie oferuje przełom zimowo-wiosenny.
Zobaczcie sami. Ładne liście, równomierny rozkład. Nowy liść rośnie i rozwija się wręcz książkowo :)




piątek, 12 lutego 2016

Początki tropików

Proszę bardzo. Wyjechałem z domu na trzy dni. Wracam. A tu skiełkowana roślinka :) Bardzo miłe powitanie. I to jeszcze jakie! Ciut nad powierzchnię ziemi wystaje jedna z ośmiu skiełkowanych nasion Alpinia zerumbet. To tropikalna roślina - hodowana głównie w celach dekoracyjnych. Pierwotnie znana w Azji południowo-wschodnie. Aktualnie można ją spotkać w całej strefie klimatu tropikalnego. Jako dorosła roślina prezentuje się bardzo atrakcyjnie w moich oczach. Dlatego zapragnąłem ją mieć :) Fajnie, że skiełkowało nasionko. Po 58 dniach. Może jeszcze jakieś kolejne się pokaże. Oby. Większe szanse na przeżycie rośliny i ładną kępkę w przyszłości.

Moje maleństwo

a tak wygląda jako dorosła roślina.
Zdjęcie pochodzi z serwisu nichegardens.com



wtorek, 9 lutego 2016

Karłowate bananowce

Pośród bananowego stadka znajduje się u mnie także odmiana bananowca Musa acuminata o nazwie "Super dwarf cavendish". To jeszcze bardziej skarłowaciała wersja chińskiego bananowca karłowatego. Wg Daves garden bananowiec ten nie przekracza w swym dorosłym życiu wysokości 1.20 m. I ja jestem skłonny temu wierzyć. 

Jeżeli dobrze policzyłem to posiadam aktualnie trzy sadzonki tego bananowca. Różnią się już na pierwszy rzut oka od zwykłej odmiany "Dwarf". Bardziej krępe jakby, przysadziste. A w okresie zimowym - pierwsze skojarzenie jak patrzę na nie - to "płożące" ;)
Latem trafiają do gruntu i spędzają dnie na powietrzu. Tak jest im zdaje się optymalnie. Rozrastają się dość szybko i podobnie jak ich nieco więksi bracia - wydają dość liczne potomstwo.
Myślę, że jest to ciekawa alternatywa dla tych, którzy chcieliby mieć w swoim otoczeniu bananowca a nie dysponują dość dużą ilością miejsca. Zimą będzie dodawał egzotyki w wyglądzie mieszkania a latem pięknie zdobił ogród / podwórko czy balkon.

Poniżej zdjęcia jednego z moich "super karłowatych"




Poniższe zdjęcie prezentuje dojrzałą kępę Super dwarf cavendish.
Zdjęcie pochodzi z bananas.org od użytkownika Bob.



wtorek, 2 lutego 2016

Druga kiełkująca palma

No proszę. Długo nie musiałem czekać. Jakiś tydzień po pierwszej - teraz pojawiła się druga kiełkująca palma Sabal palmetto! Bardzo się cieszę! Z każdą kiełkującą rośliną zwiększają się moje szanse na utrzymanie i hodowlę ładnej rośliny. W tym przypadku palmy :)



czwartek, 28 stycznia 2016

Zimowy eksperyment

Tegoroczny eksperyment zimowy. Mrozoodporne kaktusy (a ściślej Opuntia phaeacantha) pochodzące z pustynnych terenów północnego Meksyku i południa USA.

Wsadzone do gruntu późną jesienią. Zimę spędzają bez żadnej ochrony. Podobno mają dać radę. Bardzo im kibicuję i trzymam kciuki za maleństwa. Jak dadzą radę to rozszerzam ich uprawę :)




W Strefie pustynnej

Koniec stycznia, mamy aktualnie odwilż. Temperatury podchodzą w dzień nawet do +10 stopni. Nocami zbliżamy się do zera. Skorzystałem z okazji by obejrzeć stan roślin rosnących w mojej "Strefie pustynnej".

Agave parryi. Drugi sezon zimowy w gruncie. Wsadzona jako malutka sadzonka na wiosnę. Latem prawie całkowicie spalona słońce przez moje niedopatrzenie. Wyjechałem na kilka dni i zostawiłem Agawę z plastikowym daszkiem, który miał ją chronić przed deszczami. Odbudowała się dość szybko ale przyszła zima. Ponownie ma daszek nad sobą i wokół siebie. To cała jej zimowa ochrona.
Aktualny jej wygląd:


Cylindropuntia imbricata. Drugi sezon w gruncie. Tym razem całkowicie bez żadnej ochrony. Troszkę ryzykancko, wiem. Ale musiałem spróbować. Póki co wydaje mi się, że radzi sobie dość dobrze. Zobaczymy na wiosnę. Jak do tej pory ładnie rośnie, rozwija się i "rozkrzewia". Podoba mi się.


Yucca concava. To odmiana juki filamentosy - pochodząca z terenów Ameryki północnej. Dość wytrzymała na mrozy i w naszym klimacie umiarkowanym powinna sobie dobrze radzić. U mnie w gruncie drugi sezon. Ładnie rośnie, odróżnia się od innych juk już na pierwszy rzut oka. Większe, szersze liście, które niejako kaskadowo opadają w dół. Tworzy odrosty. Podoba mi się, dlatego zapragnąłem ją mieć. Wyhodowana od nasionka.


Yucca pallida. Pierwszy raz zimuje u mnie. Wyhodowana z nasionka. Wizualnie - powiedziałbym, że trzyma się rewelacyjnie. Posiada tylko ochronę przed deszczem w postaci plastikowego daszka rozstawionego nad nią. Mam nadzieję, że na wiosnę potwierdzi swój rewelacyjny wygląd i ruszy pięknie ze wzrostem. To nie są jej pierwotne listki - latem miała małe przygody. Trochę z mojej winy, trochę z winy bawiących się w pobliżu dzieci - ze dwa listki miała ułamane. Ale daje radę. Odbudowuje się. Bardzo na nią liczę, że będzie piękna ;)





Kiełkująca palma

Obserwuję z zaciekawieniem od kilku dni pojemniczek z nasionami palmy Sabal Palmetto. Tak, dzisiaj jestem już pewien, że obserwuję kiełkującą palemkę. Po 47 dniach od rozpoczęcia procesu wysiewania. Kibicuje jej bardzo. To moje kolejne podejście do tej palmy. Mam nadzieję, że tym razem nie popełnię błędów i będę mógł cieszyć się ładnymi Sabalami :)